Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl
Blog o wyprowadzce z dużego do małego miasta, o dużych i małych kłopotach, o wielkich i niewielkich radościach, marzeniach i zwątpieniach - czyli o tym, czym żyję. Mam nadzieję, że do śmiechu a nie do płaczu... Zapraszam!
Blog > Komentarze do wpisu

Hmmm...

Coś mi weny brakuje ostatnio :) Niby codziennie coś się dzieje - a gdy chcę coś napisać - to w głowie panuje pustka :)

Wczoraj pojechaliśmy popołudniu po witrynkę do kuchni - wyczekaną, wyszperaną - i już nie mieliśmy siły jej skręcić, bo nocka się zrobiła. Dziś Zaur mam nadzieję znajdzie siłę, żeby postawić mi w kuchni to cudo :) I w końcu będę mieć duuużo miejsca na talerze i michy :) No i garnki zyskają swoją własną życiową przestrzeń ;) Albo się okaże, że witrynka nie pasuje :) I będzie niefajnie :) No cóż - zobaczymy.

Pogoda mnie dobija - naprzemienne deszcze i słońce powodują ciągłe bóle głowy i ospałość. Rano komórka urasta do rangi najgorszego wroga, a śpiący mózg usiłuje oszukać sam siebie, wysyłając sygnał, że przecież przestawiłam budzik o kilka minut - choć wcale tego nie zrobiłam... Wszystko, żeby zaspać :)

Za to mam pierwszy sukces w hodowli storczyków - mój pierwszy okaz wypuścił kwiatową łodygę - tylko patrzeć jak zacznie znowu kwitnąć :)

A co tam u Was???

środa, 08 października 2008, lara_nie_croft
Komentarze
2008/10/08 15:39:08
Odczucia co do komórki, pogody dokładnie takie same. Stan uśpienia mózgu trwa u mnie tak mniej więcej do 14. O 14 jem obiad i wpadam w całkowitą śpiączkę :)
-
2008/10/09 11:12:58
Heheheh - wiesz jak to mówią - byle do soboty ;) Choć w ostatnie dwie soboty z rzędu o siódmej rano obudziła mnie praca :) Mam nadzieję, że teraz tak nie będzie :):):) Pozdrawiaju :D