Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl
Blog o wyprowadzce z dużego do małego miasta, o dużych i małych kłopotach, o wielkich i niewielkich radościach, marzeniach i zwątpieniach - czyli o tym, czym żyję. Mam nadzieję, że do śmiechu a nie do płaczu... Zapraszam!
Blog > Komentarze do wpisu

A miało być tak pięknie, czyli remont trwa...

Plan był prosty. W piątek zawożę Kozę do mamy, w tym czasie Zaur wynosi rzeczy z kozinkowego pokoju, w sobotę od rana zrywamy ze ściany płyty kartonowo-gipsowe, kładziemy wełnę mineralną, bzink bzink przyczepiamy nowe płyty do stelażu, gipsujemy, w niedzielę zacieramy, malujemy - i już... W poniedziałek (dzień urlopu) zostanie tylko posprzątać na błysk - i po remoncie...

Jak zwykle rzeczywistość okazała się przebieglejsza od nas... Gdy zerwaliśmy ścianę, naszym oczom ukazał się sakramencki grzyb. Cały róg ściany pokrywał szary liszaj. Trzeba było rozebrać kawałek ściany okiennej, zdrapać grzyba, spryskać go antyfungicydem, poczekać aż wyschnie, spryskać ponownie. Cała zabawa przesunęła się i nagle zrobił się poniedziałek. Pomalowaliśmy ściany folią w płynie, a Zaur zamontował stelaże, który były tak koszmarnie źle przyczepione przez poprzedniego właściciela, pana-tfutfu-złotą rączkę, że musiał je poprawić. Dziś popołudniu zabieramy się za mocowanie wełny mineralnej, może uda się zamontować choć jedną płytę. Obaczymy ;) W każdym razie Koza jest biedna, bo się plącze po domu, przytula dwa pluszaki (reszta zamurowana w szafie) i ogląda w kółko jedną bajkę. Całe szczęście, że jest przedszkole - przynajmniej tam się rozerwie.

Generalnie rzecz biorąc wygląda na to, że remont przeciągnie się znacznie... Pozdrówki!

wtorek, 21 października 2008, lara_nie_croft
Komentarze
2008/10/21 10:01:20
...dzięki za sprytne pominięcie kwestii dotyczącej przygotowania przeze mnie pokoju w piątek... ale damy radę nic się nie martwić proszę !
-
Gość: , chello084010215049.chello.pl
2008/10/21 19:44:09
trzymam kciuki za rmont! ekipa remontowa w Waszym wykonaniu musi byc super!
ja zlapałam jesienna depreche, wszystkiego mam dosc i chetnie bym pojechała na hawaje, ale niestety (biednemu zawsze wiatr w oczy)mam zajob w pracy.
Koniecznie musze sie odwalic z robota i wpasc do Tosi na herbatke :) ona ma kojace działanie
-
2008/10/27 08:10:24
Kazdy mój remont miał poślizg i sie przeciagał, bo zawsze cos wyskoczyło.
Wiec się temu nie dziwię jak u Ciebie czytam;)))
Mam nadzieje, ze juz po wszystkim:)