|
Blog o wyprowadzce z dużego do małego miasta, o dużych i małych kłopotach, o wielkich i niewielkich radościach, marzeniach i zwątpieniach - czyli o tym, czym żyję. Mam nadzieję, że do śmiechu a nie do płaczu... Zapraszam!
Blog > Komentarze do wpisu
O tym jak Sąsiedzi kupowali biurko :)Pamiętacie czeską bajkę "Sąsiedzi"? No! To teraz wyobraźcie sobie sytuację. Piątkowy wieczór, zimno, ciemno, generalnie pada deszcz, ale sytuacja dzieje się w podziemnym parkingu katowickiej IKEI... Jedzie, jedzie wózek, a na wózku dwie paczki - mała i duuuża. Wózek zatrzymuje się obok forda escorta model 96', bagażnik zostaje otwarty za pomocą śrubokręta (rączka do otwierania została urwana przeszło rok temu, a otwieranie bagażnika za pomocą kluczyka nie działa od zawsze)... Z bagażnika zostają wytargane zbędne rzeczy. Sąsiedzi chwytają wielką paczkę i usiłują ją wepchnąć do bagażnika. Poziomo, pionowo i na ukos... Jeden Sąsiad wlazł nawet do samochodu i ciągnął od wewnątrz. Po 15 minutach sapania i mocowania się z paczką, Sąsiedzi poddali się i zaczęli dzwonić po znajomych z dużymi samochodami... Po jakiejś godzinie nadjechało duże auto, paczki pojechały do Mysłowic, a Sąsiedzi wrócili do Libanu, skąd nazajutrz wyruszyli po biurko większym samochodem kuzynostwa... Oczywiście Sąsiedzi to my - Syskozaury, napalone na ogromne biurko z IKEI, które ma to do siebie, że się za Chiny Ludowe nie chce zmniejszyć na potrzeby escorta ;) Scenka była komiczna, ale w sumie spędziliśmy miłą rodzinną godzinkę na podziemnym parkingu. Morał - nieważne gdzie, ważne z kim :D Najpozdrówki! ps.: dzięki Dawid za kurs do Mysłowic :) wtorek, 23 września 2008, lara_nie_croft
Komentarze
Gość: agusia, 195.136.118.*
2008/09/26 18:28:22
Kochani zakup biurka kosztował Was troszkę wysiłku- ale opłacało się!!!:)
Biurko śliczne i bardzo funkcjonalne- gratuluje zakupu!!!:):):):) pozdrawiam " sasiadów" 2008/09/26 19:59:16
Hehehehe - tak, Szefie. Właśnie tak ;) Pozdrówki :D
Aguś - kolejny krok w stumilowym lesie ;) Ściskam mcno!!! ps. - to taki pretekst, żeby większy Sąsiad skończył magsterkę ;) Papa! |
P.S. "szefo" to ten wyższy sąsiad hehe :*