Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl
Blog o wyprowadzce z dużego do małego miasta, o dużych i małych kłopotach, o wielkich i niewielkich radościach, marzeniach i zwątpieniach - czyli o tym, czym żyję. Mam nadzieję, że do śmiechu a nie do płaczu... Zapraszam!
Blog > Komentarze do wpisu

Okiem kibica, czyli wyszperane w sieci ;)

Wyszperane w sieci:

JEJ pamiętnik: 

"Sobota wieczorem, wydał mi się trochę dziwny. Umówiliśmy się na drinka w barze. Ponieważ całe popołudnie z koleżankami byłam na zakupach, myślałam, że może to moja wina...dotarłam trochę z opóźnieniem ; ale on nic nie powiedział. Żadnego komentarza. Rozmowa była jakaś spięta, więc ja proponowałam pójść w inne miejsce, bardziej spokojne, intymne. W drodze do ładnej restauracji on dalej był dziwny. Był jakby nieobecny. Próbowałam go rozbawić, i zaczęłam się zastanawiać czy to moja wina czy nie! Pytałam czy coś nie tak zrobiłam, on powiedział że nie mam z tym nic wspólnego, ale jego odpowiedź nie była przekonująca. Później w drodze do domu objęłam go i powiedziałam że go bardzo kocham ale on dał mi tylko zimny pocałunek bez żadnego słowa. Nie wiem jak tłumaczyć jego zachowanie, nic nie powiedział... nie powiedział że mnie kocha... bardzo się tym martwię! W końcu byliśmy w domu; w tamtej chwili byłam pewna że on chciał mnie zostawić; próbowałam z nim rozmawiać, ale on włączył telewizor i oglądał coś zanurzony w myślach, chcąc jakby powiedzieć że wszystko się skończyło. W końcu poddałam się i poszłam spać. Ale dziesięć minut później, niespodziewanie on też przyszedł do łóżka, i o dziwo oddał moje pieszczoty, i kochaliśmy się, mimo że cały czas był jakiś zimny, jakby daleko ode mnie. Próbowałam rozmawiać znowu o naszej sytuacji, o jego zachowaniu, ale on już spał. Zaczęłam płakać, i płakałam całą noc aż zasnęłam. Jestem pewna że on myśli o innej, moje życie jest takie trudne."

JEGO pamiętnik:

 "Legia przegrała... ale przynajmniej był seks!"

Miełgo tygodnia :)

wtorek, 26 sierpnia 2008, lara_nie_croft
Komentarze
2008/08/26 15:11:32
Hmmm... a mnie to rozśmieszyło :) No cóż :) Nikomu się nie chce do mnie pisać, to sobie sama popiszę :)
-
2008/08/26 15:11:46
I sobie nadal będę pisać :) Bo mnie nadal to śmieszy :) A jak mnie skończy śmieszyć, to też napiszę ;)
-
2008/08/26 15:12:02
I w sumie długo tak mogę :) Chociaż znowu nie za długo - bo mnie z pracy wyleją ;)

-
2008/08/26 15:12:35
No dobra - może wystarczy? :) Koniec głupawki. Pełna kontrola :)
-
2008/08/27 08:24:59
super Larciu na prawdę super...:))
-
2008/08/27 15:39:27
Dzięki Zaur :)
-
Gość: agusia, 195.136.118.*
2008/08/27 18:49:33
Lamijko dopiero dzisiaj to przeczytałam, ale sie ubawiłam!!:):):)
Super!! naprawdę świetne:):)
Pozdrawiam
-
2008/08/29 09:17:15
Hehehheh :) Ściskam serdecznie :) PA!
-
2008/08/30 10:28:40
buziaki :) dobrze, ze znowu piszesz.
-
2008/09/05 08:50:59
Stasior :) Dobrze jak dobrze :) ZObaczymy jak często :) Najuściski!!!